• 16 czerwca 2024

Najważniejsza lekcja, jakiej możesz nauczyć swoje dzieci podczas posiłku

Wszystkie dzieci (zwłaszcza wybredne) muszą nauczyć się tej kluczowej lekcji, aby mogły stać się szczęśliwymi, zdrowymi i elastycznymi zj

adaczami.

Ponieważ jestem dietetykiem, można by się spodziewać, że lekcja ta będzie brzmiała: "Uwzględniaj różne grupy żywności" lub "Wypełnij połowę talerza owocami i warzywami".

Te lekcje też są ważne. Ale ja jestem zdeterminowana, aby nauczyć moje dzieci tego:

Każdy posiłek nie może być Twoim ulubionym.

Po raz pierwszy usłyszałam zdanie "radź sobie z mniej korzystnymi pokarmami" wiele lat temu od psycholog Kathleen Cuneo, Ph.D., opisującej cechy "Skutecznego Jedzącego". Od tamtej pory jej słowa utkwiły mi w pamięci. Zdałam sobie sprawę, że "radzenie sobie" z mniej lubianymi potrawami jest bardzo ważną umiejętnością, której należy się nauczyć - najlepiej w młodym wieku. Ponieważ...

...będziesz jadł u przyjaciół, a jedzenie nie będzie ci znane.

...będziesz chodzić na przyjęcia, na których podawane są różne potrawy.

...mieszkasz z innymi ludźmi, którzy mają różne preferencje.

Dla wybrednych niejadków robienie tego jest szczególnie ważną lekcją przy stole. Ponieważ im więcej dzieci mają styczności z potrawami, które uważają za mniej lubiane, tym bardziej te potrawy stają się im znane (a może nawet lubiane).

I rozumie się samo przez się, ale nie możesz nauczyć tej lekcji, jeśli przez większość nocy w tygodniu robisz swojemu wybrednemu zjadaczowi osobny posiłek!

You might also like: Zasada, która zmieni Twoje życie

Przypadek w punkcie: enchiladas. Uwielbiam enchiladas. Moje dzieci, nie bardzo. Ale nadal je robiłam, bo to jeden z moich ulubionych posiłków. Był czas, że mój trzecioklasista nie chciał nawet wziąć jednego kęsa. Teraz mówi "yay!", kiedy mówię mu, że będziemy jeść enchiladas.

Morał z tej historii jest taki, że robienie czegoś z mniej niż ulubionymi potrawami czasami tworzy nowe ulubione. (Albo przynajmniej dostaniesz "yay!") I nie powinieneś przestać podawać swoich ulubionych dań, ponieważ twoja rodzina czuje się z nimi tylko słabo.

Możesz też polubić: Jakimi ludźmi chcę, żeby były moje dzieci?

Choć moi chłopcy, obecnie 8 i 12 lat, przeszli długą drogę, od czasu do czasu ktoś wyrazi rozczarowanie, gdy posiłek nie jest tym, na co liczył. To właśnie wtedy wyciągam wniosek: każdy posiłek nie może być twoim ulubionym. Podkreślam, że każdy ma inne ulubione potrawy. I zapewniam ich, że wkrótce będziemy mieli też ICH ulubione. Czasem nawet ustalamy plan, co zwykle łagodzi rozczarowanie i poprawia nastrój. (I zawsze upewniam się, że na stole jest przynajmniej coś, co wiem, że moje dzieci na pewno zjedzą, nawet jeśli to tylko owoce lub chleb).

Ostatnio miałam nawet "Tydzień Ulubionych". Przez cztery noce w tym tygodniu, każdego wieczoru mieliśmy czyjś ulubiony posiłek. To sprawiło, że każdy poczuł się trochę wyjątkowo i wysłało wiadomość, że wszyscy mamy różne preferencje - i że wszyscy powinniśmy je szanować.

Najważniejsza lekcja, jakiej możesz nauczyć swoje dzieci podczas kolacji

Kliknij, aby Tweetnąć

Share :

Komentarze (0)

Zostaw komentarz

Może Cię zainteresować

Cztery filary zdrowego stylu życia

Rozpocząłeś tydzień detoksu po przejedzeniu w weekend, ale zapomniałeś wrzucić ćwiczenia do swojej codziennej...